O tym, jak ważna jest zabawa w życiu dziecka wie każdy rodzic, ale ile potrafi narobić bałaganu wie jeszcze lepiej 😉 Na szczęście istnieją także zabawy, po których nie trzeba dużo sprzątać. Sprawdź nasze propozycje!

Zabawa to element niezbędny dla rozwoju dziecka. Bawiąc się, maluch poznaje świat, siebie i swoje możliwości. Choć zabawa zmienia się w życiu dziecka i ma swoje etapy, to niezmiennie potrafi pozostawiać po sobie dużo sprzątania… W co bawić się z dzieckiem, by nie spędzać potem kolejnych godzin na doprowadzaniu domu do porządku? Oto kilka propozycji na zabawy bez bałaganu!

Wszelkie zabawy słowne

Do nich nie potrzebujecie żadnych rekwizytów! Propozycji na takie rozrywki jest naprawdę wiele.

Możecie zagrać w skojarzenia – to świetna propozycja, by kreatywnie spędzić czas z dzieckiem, rozwinąć jego myślenie i zasób słownictwa. Możecie bawić się na dwa sposoby. Pierwszy jest mniej wymagający – wypowiadasz na głos dowolne słowo, np. „noc”, a dziecko musi powiedzieć swoje pierwsze skojarzenie, np. „ciemno”. W drugim przypadku podajesz dziecku kilka słów, które kojarzą się z wymyślonym przez Ciebie słowem, a dziecko musi odgadnąć co masz na myśli. Przykładowo mówisz: „koła, kierownica, jazda”, a dziecko musi odgadnąć, że chodzi Ci o samochód.

Dużo śmiechu może wam przysporzyć zabawa z wymyślaniem jak największej liczby słów na konkretną literę: arbuz, ananas, auto, afisz, armia…? Możecie bawić się naprawdę dłuuugo, dopóki nie braknie liter alfabetu 😊

Origami

Kolejna propozycja wymaga tylko kilku kartek papieru. Nie trzeba nic wycinać, sklejać, przyklejać, malować… a potem sprzątać 😉 Wystarczy poskładać kartkę według instrukcji, a powstaną niezwykłe przedmioty! Łódki, czapki, zwierzątka, kwiatki. Ta zabawa może zająć całkiem sporo czasu, nauczy malucha postępować według instrukcji oraz pomoże rozwinąć mu zdolności manualne. Dla miłośników lotniczych i morskich przygód polecamy „Pierwsze origami. Statek” oraz „Pierwsze origami. Samolot”.

Obraz zawierający tekst, stacjonarne, grafika wektorowa, wizytówka

Opis wygenerowany automatycznie

Zabawy z wodą

Woda może okazać się Twoim nieocenionym sprzymierzeńcem! Wystarczy, że nalejesz do miski trochę wody i dasz dziecku kilka przedmiotów. Świetnie nadadzą się do tego dwa plastikowe kubeczki (by dziecko mogło przelewać wodę z jednego do drugiego) i jakiś przedmiot, który nie tonie – może kaczuszka do kąpieli albo plastikowa łódka? Świetnie nada się też statek z origami! Wodne przygody z pewnością zajmą Twoją pociechę przez dłuższy czas. Pod miską rozłóż duży ręcznik, nawet jeśli maluch trochę narozlewa lub nachlapie, wystarczy, że rozłożysz go do wyschnięcia.

Wodne czary-mary

Skoro jesteśmy przy temacie wody, mamy kolejną propozycję! Czy możliwe jest malowanie bez bałaganu? Tak! Dzięki magicznym książeczkom wydawnictwa HarperCollins! Wydania z serii „Wodne czary-mary” to świetna propozycja nie tylko na zabawę w domu, ale też poza nim. Do malowania wystarczy woda wlana do pisaka. Papier nie przemaka, a pod wpływem mokrych kropel książka wypełnia się pięknymi obrazkami. Wodę można szybko wytrzeć, a mały artysta pozostaje czysty.

Każdy znajdzie coś dla siebie! Fani najbardziej znanej lokomotywy chętnie sięgną po pozycję „Tomek i przyjaciele. Wodne czary-mary”. W czasie czytania i malowania spotkają wielu kolegów Tomka. A może Twoja pociecha chętnie weźmie udział w przygotowaniach do urodzin Niedźwiedzia ze znanej bajki? Sięgnijcie po książeczkę „Masza i Niedźwiedź. Wodne czary-mary”, by sprawić misiowi przyjemność. Znajdzie się też coś dla fanów klasyki – „Smerfy. Wodne czary-mary” – czytając i kolorując książeczkę, pociecha pomoże odnaleźć Ważniakowi jego zgubę – księgę z mądrościami. Pamiętaj, że to nie jednorazowy pomysł na zabawę dla dziecka, książeczki możecie kolorować wielokrotnie!

Obraz zawierający tekst, zabawka

Opis wygenerowany automatycznie
Obraz zawierający tekst

Opis wygenerowany automatycznie
Obraz zawierający tekst

Opis wygenerowany automatycznie

Tester smaków

Ta zabawa wprawdzie wymaga krótkich przygotowań, ale po jej zakończeniu wystarczy umyć lub włożyć do zmywarki kilka naczyń. Dziecko ma w niej rolę testera smaków i zapachów, a to ogranicza jego możliwości brudzenia – nie będziecie musieli nawet wycierać stołu 😉 Przygotuj kilka drobnych przekąsek – kawałek cytryny i jabłka, masło orzechowe, twarożek czy dżem. Zawiąż dziecku oczy i podsuwaj mu pod buzię różne smakołyki. Z pomocą węchu i smaku maluch musi zgadnąć, czego właśnie kosztuje. To bardzo rozwijająca zabawa, dziecko wyczula wszystkie swoje zmysły, uczy się rozpoznawać różnice w smaku, zapachu i konsystencji. Ma zasłonięte oczy, więc musi Cię też uważnie słuchać. Kiedy prawidłowo rozpozna przysmaki, na pewno będzie z siebie dumne!

A Ty masz jakieś swoje pomysły na zabawy bez bałaganu?